Totalny odjazd i powrót do normy
Trzeci dzień brania Zybanu (wczoraj) spędziłam w totalnej euforii. Od rana miałam świetny nastrój, rozpierała mnie energia, nic, tylko tańczyć i śpiewać, co też czyniłam :).
Czwarty dzień (dzisiaj) nie wsławił się niczym szczególnym. Czuję się normalnie, nie jestem ani zbyt nakręcona, ani zbyt spokojna. Może mój organizm zaczął się przyzwyczajać do Zybanu?
Czwarty dzień (dzisiaj) nie wsławił się niczym szczególnym. Czuję się normalnie, nie jestem ani zbyt nakręcona, ani zbyt spokojna. Może mój organizm zaczął się przyzwyczajać do Zybanu?

4 Comments:
A jak ssanie ? Meczy cię - czy też zupełnie nie ?
Trzymamy kciuki. :)
PS.Dla mnie to już powoli odległa rzecz, nie wiesz jak to czasem cieszy :)
Bartek i Ewa
Pozdrawiam Cie
Fajnie ze o tym piszesz
06.11.2006 - i co dalej ? Żyjesz ? Udało ci się ?
z jednego uzaleznienia w drugie
a sprawa jest prosta zaburzenie emocjonalne.
Polecam:
Allen Carr's Easyway To Stop Smoking
Post a Comment
<< Home